Szerszeń azjatycki (Vespa velutina)

Szerszeń azjatycki w Polsce: pierwsze gniazdo pod Krakowem, jak go rozpoznać, gdzie zgłosić i jak chronić pasiekę

Szerszeń azjatycki dotarł do Polski: gniazdo pod Krakowem w październiku 2026. Jak odróżnić go od szerszenia europejskiego, gdzie zgłosić i jak chronić ule.

Szerszeń azjatycki (Vespa velutina nigrithorax), nazywany też szerszeniem żółtonogim, jest już w Polsce. Według informacji naukowców przekazanych Polskiej Agencji Prasowej w październiku 2026 r. zespół badaczy i pszczelarzy potwierdził pierwsze w kraju w pełni rozwinięte gniazdo w Wielkiej Wsi pod Krakowem, a pojedyncze osobniki widziano w pasiece AGH w Krakowie. To dwa stanowiska w Małopolsce, a nie zadomowiona populacja. Gatunek figuruje na unijnej liście inwazyjnych gatunków obcych i w polskim prawie jest przeznaczony do szybkiej eliminacji. Jeśli go zobaczysz, niezwłocznie zgłoś to gminie lub regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, z miejscem, datą i zdjęciem, i nie ruszaj gniazda.

Ten tekst jest więc w dużej części o przygotowaniu: jak rozpoznać szerszenia azjatyckiego i nie pomylić go z naszym szerszeniem europejskim, co mówi ustawa o gatunkach obcych, co zrobić z podejrzanym owadem lub gniazdem i jakie metody ochrony uli przetestowano w krajach, w których ten drapieżnik żyje od lat.

Czy szerszeń azjatycki jest już w Polsce?

Pierwsze sygnały pochodziły od pszczelarzy. Jak relacjonują Polsat News i Dziennik Zachodni, oba na podstawie materiału PAP z 16 października 2026 r., wszystko zaczęło się od zdjęcia dorosłego szerszenia wstawionego do aplikacji iNaturalist. Pszczelarz Henryk Hudy skontaktował się z entomologami, gatunek potwierdzono, sprawę zgłoszono służbom ochrony przyrody, a 14 października zespół pracował w terenie, odławiając owady i szukając gniazda. W potwierdzeniu uczestniczyli m.in. dr Łukasz Nicewicz (Uniwersytet Śląski), dr Waldemar Żyła (Muzeum Górnośląskie w Bytomiu), dr Joanna Kajzer-Bonk (Uniwersytet Jagielloński), dr hab. Paweł Migdał (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu) i dr hab. Wojciech Solarz (Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie). Do 19 października 2026 r. nie znaleźliśmy osobnego komunikatu GDOŚ, RDOŚ w Krakowie ani uczelni: wszystko, co wiadomo, pochodzi od samych badaczy, cytowanych przez PAP.

Stan na 19.10.2026:

  • Wielka Wieś (powiat krakowski): jedno w pełni rozwinięte gniazdo. Według dr. Nicewicza do jego usunięcia miała w kolejnym tygodniu przyjechać wyspecjalizowana ekipa z Francji. Informacji o usunięciu gniazda jeszcze nie podano.
  • Kraków, pasieka AGH: pojedyncze dorosłe osobniki, gniazda nie znaleziono.
  • Badania genetyczne: badania kilkunastu odłowionych osobników, jeszcze nie wykonane, mają pokazać, czy szerszenie przyleciały naturalnie z sąsiednich populacji, czy zostały zawleczone z transportem.

Samo znalezienie gniazda nie znaczy, że szerszeń azjatycki zadomowił się w Polsce. Jeśli jednak z gniazda w Wielkiej Wsi wyszły już młode matki, część z nich przezimuje w ściółce lub próchniejącym drewnie i wiosną założy własne gniazda. Badacze mówią PAP, że spodziewają się kolejnych osobników, a o zadomowieniu przesądzą obserwacje wiosną i latem 2027 r. Pszczelarze z Małopolski i sąsiednich województw powinni wtedy szczególnie uważnie patrzeć na wylotki.

Skąd przyszedł i jak szybko się rozprzestrzenia?

Szerszeń azjatycki pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej. Do Europy trafił przypadkiem w 2004 r.: matki przypłynęły najpewniej z ceramiką importowaną z Chin do departamentu Lot-et-Garonne w południowo-zachodniej Francji. Stamtąd rozszedł się na Hiszpanię, Portugalię, Włochy, Belgię, Holandię, Niemcy i dalej.

Brytyjscy modelarze (Keeling i współpracownicy, Scientific Reports, 2017) przyjmują za badaniami francuskimi, że front inwazji przesuwał się o około 70 do 80 km rocznie, a ekspansję przyspieszały dalekie przeloty matek i przewożenie zimujących matek przez ludzi. To ważne dla Polski: szerszeń nie musi „dojść” do nas pasem przygranicznym, może pojawić się nagle daleko w głębi kraju. Stanowisko pod Krakowem dobrze to ilustruje, bo badacze spodziewali się pierwszych gniazd raczej na Śląsku.

Sytuacja przy naszych granicach w 2026 r.:

  • Brandenburgia: 17 lipca 2026 r. w Eisenhüttenstadt nad Odrą, tuż przy granicy z województwem lubuskim, znaleziono pierwsze gniazdo w tym landzie, pod okapem budynku biurowego, wraz z płodną matką (komunikat ministerstwa środowiska Brandenburgii nr 156/2026).
  • Saksonia: 9 sierpnia 2026 r. pszczelarz nagrał szerszenia azjatyckiego przy ulu w dzielnicy Grünau w Lipsku. Był to pierwszy potwierdzony przypadek w Saksonii (komunikat LfULG z 12 sierpnia 2026 r.).
  • Czechy: pierwsze osobniki znaleziono w zachodnich Czechach między październikiem 2023 a lutym 2024 r. Znalezione gniazda zniszczono, a baza EPPO prowadzi dziś Czechy ze statusem „nieobecny, już nie występuje”. Polscy badacze wskazują jednak także stanowisko w Opawie, tuż przy granicy z województwem śląskim, i stamtąd spodziewali się pierwszych gniazd w Polsce.

Polska ocena ryzyka według protokołu Harmonia+PL, przygotowana w 2018 r. dla GDOŚ przez Adama Tofilskiego, Andrzeja Oleksę i Wojciecha Solarza, zaklasyfikowała Vespa velutina jako gatunek średnio inwazyjny. Uznała klimat Polski za umiarkowanie sprzyjający (według części modeli najkorzystniejszy na południu, a ocieplenie miało zwiększać szanse gatunku zwłaszcza na zachodzie), a siedliska za optymalne. Najbliższe stanowiska leżały wtedy około 500 km od Polski, w południowo-zachodnich Niemczech. Po ośmiu latach odległość ta spadła do zera.

Jak odróżnić szerszenia azjatyckiego od szerszenia europejskiego?

To najważniejsza umiejętność na najbliższe sezony. Większość zgłoszeń „szerszenia azjatyckiego” w krajach dopiero zagrożonych dotyczy w rzeczywistości szerszenia europejskiego (Vespa crabro), który jest u nas pospolity.

Cechy, które rozstrzygają

Szerszeń azjatycki jest ciemny. Z daleka, na gnieździe lub przy wylotku, wygląda jak czarne plamy. Z bliska:

  • tułów jednolicie czarnobrązowy, aksamitny;
  • odwłok ciemnobrązowy, każdy segment obrzeżony cienką żółtą linią;
  • czwarty segment odwłoka prawie w całości pomarańczowożółty, jako jedyny szeroki jasny pierścień;
  • głowa czarna, twarz pomarańczowożółta;
  • nogi na końcach jaskrawożółte, stąd nazwa „żółtonogi”.

Według Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu robotnice mierzą do około 3 cm, matki do 3,2 cm, a pierwsze robotnice wiosną są wyraźnie mniejsze, około 1,4 do 1,6 cm. Rozmiar to jednak słaba cecha rozpoznawcza, bo oba gatunki się w tym zakresie nakładają. Liczy się ubarwienie.

Tabela porównawcza

Cecha Szerszeń azjatycki (Vespa velutina nigrithorax) Szerszeń europejski (Vespa crabro)
Ogólny kolor prawie czarny, ciemnobrązowy rudobrązowo-czarny z dużą ilością żółtego
Odwłok ciemny, cienkie żółte obwódki, szeroki pomarańczowy 4. segment wyraźnie prążkowany żółto-czarno, w tylnej części przeważa żółty
Nogi końce jaskrawożółte brązowe
Wielkość nieco mniejszy od europejskiego, matka do 3,2 cm większy, matka 2,5 do 3,5 cm
Gniazdo kuliste lub gruszkowate, często ponad 10 m nad ziemią w koronie drzewa w dziuplach, budkach, na strychach, w szopach, nie wysoko w koronach
Otwór gniazda mały, z boku duży, od spodu
Polowanie przy ulach zawisa w locie przed wylotkiem i łapie wracające zbieraczki atakuje sporadycznie, zwykle chwyta pszczoły na wylotku lub w locie

Z czym jeszcze się myli

W polskich mediach nazwą „szerszeń azjatycki” określa się czasem także szerszenia mandaryńskiego (Vespa mandarina), olbrzyma z Azji Wschodniej. Na tę dwuznaczność zwraca uwagę polska ocena ryzyka Harmonia+PL. Vespa mandarina nie występuje w Europie, a w tym artykule chodzi wyłącznie o Vespa velutina.

Ludzie mylą też szerszenia azjatyckiego z ciemniejszymi osami czy dużymi muchówkami naśladującymi osy. Prosty test: szukaj żółtych końców nóg i pojedynczego pomarańczowego pierścienia na ciemnym odwłoku. Jeśli tych dwóch cech nie widać na zdjęciu, to najpewniej nie jest Vespa velutina.

Szerszeń europejski: chroniony czy nie?

Wielu ludzi wciąż uważa szerszenia europejskiego za gatunek chroniony. Tymczasem nie figuruje on w obowiązującym rozporządzeniu Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (tekst jednolity Dz.U. 2022 poz. 2380), podobnie jak żaden inny gatunek z rodzaju Vespa. Prawo nie zabrania więc usunięcia jego gniazda, gdy zagraża ludziom. Szerszeń europejski to jednak rodzimy, pożyteczny drapieżnik, a pomyłka w rozpoznaniu jest kosztowna w obie strony: zabity szerszeń europejski niczego nie załatwia, a niezgłoszony azjatycki może dać początek populacji. Lek. wet. Bartłomiej Molasy z Uniwersytetu Jagiellońskiego przestrzegał w PAP przed zabijaniem w panice wszystkiego, co przypomina szerszenia, w tym os czy trzmieli. W przypadku trzmieli byłoby to zresztą naruszenie prawa: wszystkie wymienione w rozporządzeniu trzmiele, m.in. trzmiel ziemny, kamiennik i rudy, są objęte ochroną częściową.

Jak wygląda rok w życiu szerszenia azjatyckiego?

Cykl roczny opisany przez Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu dla Francji przesunie się w naszym klimacie o kilka tygodni, ale jego etapy są te same:

  1. Zima: zimują wyłącznie zapłodnione młode matki, pojedynczo lub po dwie, trzy, w ściółce lub próchniejącym drewnie. Robotnice, samce i stara matka giną.
  2. Wiosna (we Francji od marca do czerwca): matka sama zakłada gniazdo pierwotne wielkości pomarańczy, często nisko, pod okapem, w szopie, w krzewie. Pierwsze robotnice wychodzą w maju.
  3. Lato: około 70% kolonii przenosi się w sierpniu do gniazda wtórnego, zwykle wysoko w koronie drzewa, często ponad 10 m nad ziemią. Gniazdo może mieć do 1 m wysokości i 80 cm średnicy.
  4. Początek jesieni: szczyt liczebności, blisko 2000 robotnic jednocześnie, a w największych gniazdach ponad 13 000 osobników w ciągu sezonu. To okres najsilniejszej presji na pasieki.
  5. Październik i listopad: gniazdo wychowuje co najmniej 500, prawdopodobnie ponad 1000 przyszłych matek i podobną liczbę samców. Po kopulacji matki szukają kryjówek na zimę, a kolonia wymiera.

Dla pszczelarza z tego cyklu wynikają dwie rzeczy. Po pierwsze, gniazdo wykryte i usunięte przed wylotem matek, czyli najpóźniej we wrześniu, ma zupełnie inną wartość niż gniazdo znalezione w listopadzie. Po drugie, gniazda wtórne są latem ukryte w liściach i widać je dopiero po opadnięciu liści, gdy jest już za późno. Pustego gniazda nie trzeba niszczyć, ale trzeba je zgłosić, bo wskazuje okolicę, w której wiosną mogą pojawić się nowe matki.

Dlaczego szerszeń azjatycki jest groźny dla pszczół?

Polowanie przed wylotkiem

Szerszeń azjatycki poluje na wiele owadów, ale pasieka to dla niego wyjątkowo wydajne łowisko. Robotnice zawisają w locie kilkadziesiąt centymetrów przed wylotkiem, twarzą do ula, i chwytają obciążone zbieraczki wracające z pożytku. Pszczołę zabijają, odcinają głowę, odwłok i skrzydła, a do gniazda niosą tułów bogaty w mięśnie jako pokarm dla larw.

Paraliż lotów, czyli prawdziwy problem

Requier i współpracownicy (Journal of Pest Science, 2019) wykazali, że głównym skutkiem nie jest sama liczba zjedzonych pszczół, lecz zahamowanie lotów. Gdy przed ulem krąży kilka szerszeni, pszczoły przestają wylatywać. Rodzina nie zbiera pyłku i nektaru akurat wtedy, gdy wychowuje pszczoły zimowe, zjada zapasy i wchodzi w zimę osłabiona. Dr Nicewicz ostrzegał po odkryciu pod Krakowem właśnie przed tym: szerszeń polujący przy wylotku może całkowicie zatrzymać ruch pszczół w pasiece.

W krajach Europy Zachodniej szerszeń azjatycki stał się więc dodatkowym, jesiennym czynnikiem osłabiającym rodziny, obok warrozy i niedoboru pokarmu. U nas zbiegnie się w czasie z ostatnimi zabiegami przeciw warrozie i z podkarmianiem, które opisujemy w artykułach o warrozie i karmieniu pszczół.

Co zrobić, gdy zobaczysz szerszenia azjatyckiego lub jego gniazdo?

Krok po kroku

  1. Zachowaj spokój i dystans. Pojedynczy szerszeń przy kwiatach czy ulu nie atakuje człowieka. Od gniazda trzymaj się co najmniej 5 m, nie rzucaj w nie niczym, nie strzelaj, nie podpalaj.
  2. Zrób zdjęcie lub krótki film. Na zdjęciu muszą być widoczne nogi i odwłok. Martwy owad włożony do zamrażarki w słoiku to najlepszy materiał dowodowy.
  3. Zanotuj miejsce i czas. Adres albo współrzędne GPS z telefonu, data, godzina, liczba owadów, przy gnieździe jego przybliżona wysokość i rodzaj drzewa.
  4. Zgłoś. Ustawowo do gminy, a w praktyce równolegle także do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska i do iNaturalist (szczegóły niżej).
  5. Nie usuwaj gniazda sam i nie zlecaj tego przypadkowej firmie dezynsekcyjnej bez porozumienia z RDOŚ. Nieudana próba rozprasza robotnice, które mogą odbudować gniazdo w pobliżu, a gniazdo bez okazów nie pozwoli badaczom ustalić pochodzenia populacji.

Komu zgłosić: gmina, RDOŚ, iNaturalist

Zgodnie z ustawą o gatunkach obcych (art. 15 i 16) każdy, kto stwierdzi obecność inwazyjnego gatunku obcego w środowisku na nowym stanowisku, niezwłocznie zgłasza ten fakt gminie, czyli wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Według GDOŚ zgłoszenie może być papierowe lub elektroniczne i powinno zawierać:

  • imię i nazwisko lub nazwę zgłaszającego oraz dane kontaktowe;
  • nazwę gatunku;
  • liczbę osobników, jeśli da się ją określić;
  • miejsce i datę stwierdzenia;
  • zdjęcie, jeśli zostało zrobione.

Gmina przekazuje zgłoszenie regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska, w przypadku gatunków podlegających szybkiej eliminacji niezwłocznie, a ten wpisuje je do Centralnego Rejestru IGO prowadzonego przez GDOŚ.

W praktyce gmina, która nigdy nie miała do czynienia z szerszeniem azjatyckim, może potrzebować czasu, a liczy się każdy tydzień. Badacze zaangażowani w sprawę krakowską proszą o kierowanie zgłoszeń bezpośrednio do właściwej RDOŚ (jest ich 16, po jednej w każdym województwie) oraz o wstawianie zdjęć i filmów do iNaturalist, gdzie przeglądają je specjaliści. Najrozsądniej zrobić wszystko naraz: zgłoszenie do gminy spełnia obowiązek ustawowy, e-mail ze zdjęciem do RDOŚ przyspiesza reakcję, a obserwacja w iNaturalist trafia do naukowców.

Szerszeń azjatycki nie jest chorobą zwierząt, więc nie zgłasza się go powiatowemu lekarzowi weterynarii. Ustawa z 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt i lista chorób zwalczanych z urzędu dotyczą zgnilca amerykańskiego, małego chrząszcza ulowego czy roztoczy Tropilaelaps, o czym piszemy w artykule o chorobach pszczół. Szerszeń to sprawa służb ochrony przyrody.

Kto usuwa gniazdo i kto płaci

Rozporządzenie Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 2649) umieszcza Vespa velutina nigrithorax w grupie inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii, które podlegają szybkiej eliminacji. Dla takich gatunków działania zaradcze poza parkami narodowymi i obszarami morskimi prowadzi właściwy regionalny dyrektor ochrony środowiska (art. 20 ustawy o gatunkach obcych). Wynika to z unijnego rozporządzenia 1143/2014: po wczesnym wykryciu państwo członkowskie powiadamia Komisję Europejską (art. 16) i w ciągu trzech miesięcy wdraża środki eliminacji, które mają usunąć populację całkowicie, z poszanowaniem gatunków niedocelowych (art. 17).

Ustawa nie przerzuca więc likwidacji pierwszych gniazd szerszenia azjatyckiego na właściciela działki ani na pszczelarza; właściciel musi jedynie udostępnić teren do prac (art. 19). Szersze obowiązki właścicieli gruntów, w tym prowadzenie działań zaradczych na własnej nieruchomości, ustawa przewiduje dla gatunków rozprzestrzenionych na szeroką skalę, a szerszeń azjatycki do tej grupy w Polsce nie należy.

W Brandenburgii usunięcie pierwszego gniazda zlecono specjalistom wynajętym przez krajowy urząd środowiska, przy wsparciu miejscowej straży pożarnej, a do Wielkiej Wsi badacze zapowiedzieli przyjazd ekipy z Francji. Takie rozwiązania wymagają koordynacji przez organ ochrony przyrody.

Zakazy, o których warto wiedzieć

Artykuł 7 rozporządzenia 1143/2014 zakazuje celowego m.in. przywozu, przetrzymywania, hodowli, transportu (poza transportem w ramach eliminacji), wprowadzania do obrotu i uwalniania gatunków z listy unijnej. Pszczelarz nie może więc przetrzymywać żywych szerszeni azjatyckich, na przykład „do pokazania w kole”, ani przewozić gniazda. Martwe okazy przekazuj RDOŚ lub badaczom, którzy o nie poproszą. Według GDOŚ naruszenie zakazów dotyczących inwazyjnych gatunków obcych z listy unijnej jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a RDOŚ może dodatkowo nałożyć administracyjną karę pieniężną do 1 000 000 zł.

Pułapki na szerszenie: kiedy mają sens?

W Polsce, gdzie znane są dwa stanowiska, a sami odkrywcy uznają niszczenie gniazd za jedyną możliwą metodę walki, masowe wieszanie pułapek z przynętą nie ma uzasadnienia, a może zaszkodzić. Pułapki zwabiają też muchówki, osy, motyle i szerszenie europejskie.

Badacze z Uniwersytetu w Vigo (Rojas-Nossa i współpracownicy, Animals, 2024) porównali kilka modeli pułapek z przynętą. Dwa modele łowiły dużo szerszeni azjatyckich, ale były najmniej selektywne: wpadało do nich wiele rodzimych owadów, w tym gatunków zagrożonych. Autorzy podsumowują, że przy obecnych narzędziach odłów pułapkami z przynętą pozostaje nie do utrzymania z punktu widzenia ochrony przyrody, choć drobne zmiany konstrukcji mogą to poprawić. Odradzają też stosowanie takich pułapek jako metody zwalczania na terenach, gdzie szerszeń już się zadomowił.

Czym innym jest pojedyncza pułapka kontrolna w pasiece leżącej w strefie ryzyka, czyli w Małopolsce, na Śląsku, Opolszczyźnie i wzdłuż Odry. Jedna pułapka przy ulach, sprawdzana codziennie, może pomóc zauważyć pierwszego szerszenia. Złapane owady niedocelowe należy wypuszczać, a każdy podejrzany okaz fotografować i zgłaszać. Najtańszym i najbardziej selektywnym narzędziem pozostają jednak oczy pszczelarza: kilka minut przy wylotkach w ciepłe popołudnie od sierpnia do października.

Jak szuka się gniazd

Gdy w pasiece pojawiają się szerszenie, a gniazda nie widać, specjaliści wykorzystują kierunek odlotu owadów z karmnika z przynętą, triangulację z kilku punktów lub telemetrię. Kennedy i współpracownicy (Communications Biology, 2018) przyczepiali robotnicom nadajniki radiowe ważące 0,28 g i śledząc ich powrót, odnaleźli pięć nieznanych wcześniej gniazd, położonych do 1,33 km od miejsca wypuszczenia owadów. Takie metody wymagają doświadczenia i sprzętu, ale pokazują, że pojedynczy szerszeń przy ulu to cenna informacja: z jego trasy można dojść do gniazda.

Jak chronić ule przed szerszeniem azjatyckim?

Na dziś w Polsce nie musisz montować żadnych zabezpieczeń. Warto jednak wiedzieć, co działa, bo przy zadomowieniu się gatunku decyzje trzeba będzie podejmować szybko.

Kaganiec na wylotek

Kaganiec to siatkowa osłona z oczkami przepuszczającymi pszczoły, montowana przed wylotkiem tak, że szerszeń nie może zawisnąć tuż przed nim. Requier i współpracownicy (Journal of Pest Science, 2020) przetestowali kagańce w 22 parach rodzin. Kaganiec nie zmniejszał strat zbieraczek, ale wyraźnie ograniczał paraliż lotów, czyli to, co najbardziej osłabia rodzinę. Według modelu autorów przeżywalność rodzin pod silną presją mogła wzrosnąć nawet o 51%. Zaletą kagańca jest to, że nie zabija innych owadów.

Harfa elektryczna

Harfa to rama z napiętymi drutami pod napięciem ustawiana przed ulami. Szerszeń wlatujący między druty dostaje porażenie i spada do pojemnika, a mniejsze pszczoły przelatują bez kontaktu. Pilotażowe badanie belgijsko-włoskie przedstawione na konferencji Neobiota 2026 (Burbui i współpracownicy) pokazało, że harfy zmniejszają liczbę szerszeni zawisających przed ulami, prawdopodobnie także przed sąsiednimi ulami bez harf. Szerszenie, które zostały, poświęcały jednak na polowanie więcej czasu i ich skuteczność łowiecka się nie zmieniła. Harfa ogranicza więc presję, ale nie usuwa problemu. Wymaga też zasilania, codziennej kontroli i miejsca, więc sprawdza się raczej w pasiekach stacjonarnych.

Gospodarka pasieczna

  • Silne rodziny. Słabe rodziny, odkłady i rodziny po rójce cierpią najbardziej. Przy podejrzeniu presji łącz słabe rodziny jeszcze w sierpniu.
  • Zawężone wylotki. Mniejszy wylotek łatwiej obronić. Przy jesiennym zawężaniu ograniczasz też rabunki.
  • Zapasy na czas. Rodzina z paraliżem lotów zjada zapasy, więc kontroluj wagę uli i nie odkładaj podkarmiania na ostatnią chwilę.
  • Higiena. Nie zostawiaj odkrytych plastrów, resztek miodu i martwych pszczół przy pasiece. Przyciągają zarówno szerszenie, jak i osy.
  • Lokalizacja. Przy wyborze nowego miejsca na pasiekę uwzględnij zasady opisane w artykule gdzie postawić ul: pasieka przy skraju lasu i wysokich drzew stoi bliżej potencjalnych gniazd wtórnych.

Czy szerszeń azjatycki jest niebezpieczny dla ludzi?

Nie bardziej niż nasz szerszeń. Polska ocena ryzyka Harmonia+PL uznała, że jad Vespa velutina nie jest bardziej toksyczny niż jad szerszenia europejskiego, a wpływ gatunku na zdrowie ludzi oceniła jako średni. Ryzyko dotyczy głównie osób uczulonych na jad błonkówek. Pojedynczy szerszeń przy kwiatach czy przy ulach nie interesuje się człowiekiem.

Inaczej jest przy gnieździe: robotnice bronią go zespołowo i potrafią gonić intruza kilka metrów. Dlatego gniazd się nie dotyka, nie potrząsa gałęziami i nie przycina żywopłotów w miejscu, gdzie latają szerszenie. Przy objawach uogólnionej reakcji, duszności, obrzęku twarzy lub gardła, zawrotach głowy, dzwoń na numer 112. Jeśli wiesz, że jesteś uczulony na jad pszczół lub os, porozmawiaj z lekarzem o adrenalinie w autostrzykawce, zwłaszcza gdy pracujesz w pasiece.

Na co zwracać uwagę w kolejnych sezonach?

Kalendarz czujności dla polskiego pszczelarza na najbliższe lata, do włączenia w kalendarz pszczelarza:

  • Kwiecień do czerwca: gniazda pierwotne wielkości pięści lub pomarańczy pod okapami, w altanach, szopach, budkach lęgowych, przy pasiekach. Każde takie gniazdo z ciemnymi, żółtonogimi owadami zgłaszaj.
  • Lipiec do września: pierwsze szerszenie zawisające przed wylotkami. To moment, w którym zgłoszenie daje najwięcej, bo gniazdo da się jeszcze usunąć przed wylotem matek.
  • Październik i listopad: najsilniejsza presja w pasiekach, a po opadnięciu liści widoczne gniazda w koronach drzew. Zgłaszaj także gniazda puste.
  • Zima: nic do zrobienia przy szerszeniach, ale to dobry czas na rozmowę w kole pszczelarzy o procedurze zgłaszania i na przygotowanie kagańców na wypadek potrzeby.

Najwięcej zależy od pierwszych lat. Kraje, które wykrywały i usuwały gniazda od pierwszego stwierdzenia, zyskiwały czas, a tam, gdzie gatunek zadomowił się niezauważony, walka przeszła w tryb ograniczania szkód. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z pszczołami, potraktuj rozpoznawanie szerszeni jako jedną z podstawowych umiejętności, obok tych opisanych w poradniku jak zostać pszczelarzem.

Najczęstsze pytania

Czy szerszeń azjatycki jest już w Polsce?

Tak, ale na razie punktowo. Według informacji przekazanych PAP w październiku 2026 r. zespół naukowców i pszczelarzy potwierdził pierwsze w Polsce gniazdo Vespa velutina w Wielkiej Wsi pod Krakowem, a pojedyncze osobniki widziano w pasiece AGH w Krakowie. Stan na 19.10.2026: to pierwsze stwierdzenia, nie trwała populacja. Czy gatunek się zadomowił, pokażą obserwacje wiosną 2027 r., gdy przezimowane matki zaczną zakładać nowe gniazda.

Gdzie zgłosić szerszenia azjatyckiego w Polsce?

Ustawa o gatunkach obcych nakazuje każdemu, kto stwierdzi inwazyjny gatunek obcy na nowym stanowisku, niezwłocznie zgłosić to gminie: wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Gmina przekazuje zgłoszenie regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska. Równolegle warto napisać do właściwej RDOŚ i wstawić zdjęcie do iNaturalist, które przegląda zespół badaczy. Podaj miejsce, datę, liczbę owadów i dołącz zdjęcie.

Jak odróżnić szerszenia azjatyckiego od europejskiego?

Szerszeń azjatycki jest prawie cały ciemny: tułów czarny, odwłok ciemnobrązowy z cienkimi żółtymi obwódkami i jednym szerokim, pomarańczowożółtym pierścieniem na czwartym segmencie, nogi na końcach jaskrawożółte, twarz pomarańczowa. Szerszeń europejski jest rudobrązowo-czarny z wyraźnie żółto-czarno prążkowanym odwłokiem. Gniazdo azjatyckie ma mały otwór z boku, europejskie dużą dziurę od spodu.

Czy szerszeń azjatycki jest groźny dla człowieka?

Nie bardziej niż szerszeń europejski czy osa. Polska ocena ryzyka Harmonia+PL uznała, że jego jad nie jest bardziej toksyczny niż jad naszego szerszenia, a wpływ na zdrowie ludzi oceniła jako średni. Pojedynczy owad przy kwiatach nie atakuje. Niebezpieczne jest drażnienie gniazda, bo wtedy broni go wiele robotnic naraz. Przy duszności lub obrzęku po użądleniu dzwoń na 112.

Czy mogę sam zniszczyć gniazdo szerszenia azjatyckiego?

Nie rób tego. Gniazda wtórne wiszą zwykle wysoko w koronach drzew, a obrona kolonii jest gwałtowna. Vespa velutina jest w Polsce gatunkiem podlegającym szybkiej eliminacji, więc działania zaradcze prowadzi właściwy regionalny dyrektor ochrony środowiska. Twoje zadanie to zgłoszenie, zdjęcie z bezpiecznej odległości i trzymanie się co najmniej kilka metrów od gniazda.

Czy warto wieszać pułapki na szerszenie przy pasiece?

Obecnie w Polsce nie ma takiej potrzeby, a pułapki z przynętą łowią też wiele innych owadów. Hiszpańskie badania pokazały, że najskuteczniejsze modele pułapek łowią też wiele rodzimych owadów, w tym gatunków zagrożonych. Autorzy tych badań uważają odłów pułapkami z przynętą przy obecnych konstrukcjach za nie do pogodzenia z ochroną przyrody. Sensowniejsze jest regularne obserwowanie wylotków i zgłaszanie każdego podejrzanego szerszenia.

Czy szerszeń europejski jest w Polsce pod ochroną?

Nie. Szerszeń europejski (Vespa crabro) nie figuruje w obowiązującym rozporządzeniu Ministra Środowiska z 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt. Nie oznacza to, że trzeba go zwalczać: to rodzimy drapieżnik, który poluje głównie na muchy i inne owady, a pasiekom szkodzi zwykle w niewielkim stopniu. Właśnie dlatego nie zabijaj szerszeni na ślepo, tylko upewnij się, z którym gatunkiem masz do czynienia.

Jak szybko szerszeń azjatycki może rozprzestrzenić się po Polsce?

We Francji, gdzie pojawił się w 2004 r., front inwazji przesuwał się o około 70 do 80 km rocznie, a matki zimujące w przewożonych materiałach pozwalały mu przeskakiwać znacznie dalej. Polska ocena ryzyka z 2018 r. uznała klimat Polski za umiarkowanie sprzyjający, z najlepszymi warunkami na południu i zachodzie kraju. Szybkie wykrywanie i usuwanie pierwszych gniazd ma sens właśnie dlatego, że populacja jest jeszcze mała.

Źródła

  1. Szerszeń azjatycki dotarł do Polski. Pod Krakowem znaleziono pierwsze gniazdo, Polsat News
  2. Pierwszy szerszeń azjatycki w Polsce! Naukowcy spodziewali się go na Śląsku (opracowano za PAP, 17.10.2026), Dziennik Zachodni
  3. Harmonia+PL: ocena ryzyka dla Vespa velutina (A. Tofilski, A. Oleksa, W. Solarz, 2018), Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
  4. Zgłaszanie nowych stanowisk IGO do gminy, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
  5. Ustawa z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych (tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 1589), Sejm RP, baza ELI
  6. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2022 r. w sprawie listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii i listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski, działań zaradczych oraz środków mających na celu przywrócenie stanu ekosystemów (Dz.U. 2022 poz. 2649), Sejm RP, baza ELI
  7. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych, EUR-Lex
  8. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (tekst jednolity Dz.U. 2022 poz. 2380), Sejm RP, baza ELI
  9. Frelon asiatique : identification, Muséum national d'Histoire naturelle
  10. Frelon asiatique : biologie, Muséum national d'Histoire naturelle
  11. Asiatische Hornisse in Brandenburg (Pressemitteilung 156/2026), Ministerium für Landwirtschaft, Ernährung, Umwelt und Verbraucherschutz Brandenburg
  12. Asiatische Hornisse erstmals in Sachsen nachgewiesen, Sächsisches Landesamt für Umwelt, Landwirtschaft und Geologie
  13. Vespa velutina: distribution in Czechia, EPPO Global Database
  14. Kary za naruszenie przepisów o gatunkach obcych, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
  15. Predation of the invasive Asian hornet affects foraging activity and survival probability of honey bees in Western Europe (F. Requier i in., 2019), Journal of Pest Science, vol. 92
  16. A biodiversity-friendly method to mitigate the invasive Asian hornet's impact on European honey bees (F. Requier i in., 2020), Journal of Pest Science, vol. 93, via Pestinfo
  17. Nearly fatal ambush: how electric harps could alter Vespa velutina predatory behaviour on Apis mellifera colonies (G. Burbui i in., 2026), ARPHA Conference Abstracts, Neobiota 2026
  18. Comparison of Effectiveness and Selectiveness of Baited Traps for the Capture of the Invasive Hornet Vespa velutina (S. V. Rojas-Nossa i in., 2024), Animals, vol. 14 (1), art. 129, MDPI
  19. Predicting the spread of the Asian hornet (Vespa velutina) following its incursion into Great Britain (M. J. Keeling i in., 2017), Scientific Reports, vol. 7
  20. Searching for nests of the invasive Asian hornet (Vespa velutina) using radio-telemetry (P. J. Kennedy i in., 2018), Communications Biology, University of Exeter