Pszczoły uczepione jedna drugiej w łańcuchu (festonowanie)

Genetyka pszczół: haplodiploidia, gen csd, poliandria, selekcja na warrozę i badania rasy w Polsce

Genetyka pszczół po polsku: dlaczego truteń nie ma ojca, skąd rozstrzelony czerw, podrodziny, odziedziczalność, inseminacja, linie chronione i badanie skrzydeł.

Genetyka pszczół rządzi się innymi prawami niż genetyka krowy czy kury. Truteń ma tylko matkę i dziadka, płeć zależy od jednego genu (csd), a matka kopuluje z kilkunastoma trutniami, więc w jednym ulu żyje kilkanaście rodzin ojcowskich. Z tego wynikają sprawy całkiem praktyczne: dlaczego czerw bywa rozstrzelony mimo zdrowej matki, dlaczego córki dobrej matki z otwartego unasienienia rozczarowują, dlaczego Polska stała się krajem inseminowanych matek i dlaczego selekcja na tolerancję warrozy idzie tak wolno. Ten artykuł tłumaczy mechanizmy i pokazuje, co z nich wynika dla polskiego pszczelarza, od amatora z kilkoma ulami po hodowcę z księgą.

Jak dziedziczą się cechy u pszczoły?

Haplodiploidia: truteń bez ojca

Matka składa dwa rodzaje jaj. Z zapłodnionych, z podwójnym zestawem chromosomów (2n = 32), rozwijają się samice: robotnice i matki. Z niezapłodnionych, z pojedynczym zestawem (n = 16), rozwijają się trutnie. Taki układ nazywa się haplodiploidią.

Konsekwencje są trzy:

  1. Truteń przekazuje córkom wszystkie swoje geny. Nie ma u niego rekombinacji między dwoma zestawami chromosomów, więc miliony jego plemników są genetycznie identyczne.
  2. Truteń jest „synem” matki, ale genetycznie przedłużeniem jej matki. W rodowodzie hodowlanym ojcem robotnicy jest więc w praktyce rodzina, z której pochodzą trutnie, a matka tej rodziny pełni rolę dziadka.
  3. Matka przekazuje każdemu potomkowi losową połowę swoich genów, jak u innych zwierząt.

Szczegóły rozwoju czerwiu trutowego i pszczelego opisujemy w artykule o organizacji rodziny pszczelej.

Gen csd i trutnie diploidalne

O płci nie decydują chromosomy płci, tylko jeden gen: csd (complementary sex determiner). Zidentyfikował go zespół Martina Beyego (Cell, 2003). Mechanizm jest prosty:

Genotyp csd Kto powstaje
dwa różne allele (heterozygota) samica: robotnica lub matka
jeden allel (jajo niezapłodnione) normalny truteń haploidalny
dwa identyczne allele (homozygota z jaja zapłodnionego) truteń diploidalny

Gen csd ma w populacji wiele alleli. Lechner i współautorzy szacowali ich liczbę na świecie na 116 do 145, a polski zespół (Zaręba i in., Scientific Reports, 2017) znalazł w 193 rodzinach z okolic Wrocławia i Lądka-Zdroju 121 różnych sekwencji csd. Przy dużej, niespokrewnionej populacji trutni szansa trafienia na zgodny allel jest więc niewielka.

Polski ślad jest tu wyraźny. Prof. Jerzy Woyke, genetyk pszczół z Warszawy, wykazał na początku lat 60. (Journal of Apicultural Research, 1963), że diploidalne trutnie powstają z jaj zapłodnionych, a w ulu znikają, bo robotnice zjadają ich młode larwy. Serwis prof. Adama Tofilskiego (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie), zbierający wiedzę o pszczole miodnej, podaje za literaturą, że robotnice zjadają takie larwy w ciągu kilku godzin po wylęgu z jaja, choć same larwy są żywotne. W laboratorium, karmione mleczkiem pszczelim, dorastają do postaci dorosłej: są większe od zwykłych trutni, mają mniejsze jądra i plemniki z dwukrotnie większą ilością DNA.

Rozstrzelony czerw: kiedy winna jest genetyka

Jeśli matka unasieni się trutniem, który niesie jeden z jej dwóch alleli csd, połowa córek z nasienia tego trutnia okaże się diploidalnymi trutniami i zniknie z plastra. Według zestawienia Tofilskiego matka unasieniona nasieniem jednego trutnia, jej brata, traci w ten sposób połowę potomstwa żeńskiego. W przeciętnej rodzinie, przed usunięciem przez robotnice, odsetek diploidalnych trutni to około 5 procent (0,05 ± 0,03), ale przy chowie wsobnym jest znacznie wyższy.

Efekt widać na plastrze jako czerw rozstrzelony: między zasklepionymi komórkami puste lub z jajami i młodymi larwami w różnym wieku. Taki obraz ma jednak wiele przyczyn: zgnilce, woreczkowa zgnilizna, grzybica, stara lub źle unasieniona matka, brak pyłku. Genetykę podejrzewasz dopiero wtedy, gdy:

  • czerw jest rozstrzelony od pierwszego czerwienia młodej matki, a nie po latach;
  • w komórkach nie ma martwych, zmienionych larw ani zapadniętych zasklepów;
  • matka pochodzi z wychowu w izolowanej, małej pasiece, z jednej rodziny matecznej przez kilka pokoleń.

Dlaczego chów wsobny tak szkodzi? Matka i trutnie z tej samej rodziny mają wspólne allele csd, więc prawdopodobieństwo, że truteń trafi na allel matki, rośnie z każdym pokoleniem wychowu „z siebie”. W małej, odizolowanej pasiece, gdzie matki od lat wychowuje się z jednej rodziny, a w okolicy brakuje obcych trutni, problem potrafi pojawić się po kilku sezonach.

Rozwiązanie jest jedno: wymiana matki na matkę z niespokrewnionej linii. Więcej o ocenie matki w artykule o matce pszczelej.

Po co matce kilkanaście trutni? Poliandria i podrodziny

Supersiostry i półsiostry

Matka unasienia się w pierwszych dniach życia, w kilku lotach godowych. Simone-Finstrom i Tarpy (Journal of Insect Behavior, 2018), badając 80 matek, naliczyli średnio 13,5 partnera, od 8 do 25. Nasienie wszystkich trutni miesza się w zbiorniczku nasiennym.

Robotnice z tym samym ojcem tworzą podrodzinę (linię ojcowską). Ponieważ truteń przekazuje wszystkie geny, dwie robotnice z tej samej podrodziny są spokrewnione średnio w 75 procentach: to supersiostry. Robotnice z różnych podrodzin dzielą tylko geny matki i są spokrewnione w 25 procentach: to półsiostry.

Dla pszczelarza ma to dwie konsekwencje:

  • rodzina jest średnią wielu genotypów: łagodność, rójliwość czy higieniczność całej rodziny wynika z udziału różnych podrodzin, a ich proporcje zmieniają się w ciągu sezonu;
  • córki dobrej matki są mniej podobne do siebie, niż się wydaje: każdy matecznik może pochodzić z innej podrodziny, czyli od innego ojca.

Co daje różnorodność genetyczna

Najbardziej znane doświadczenie przeprowadzili Heather Mattila i Thomas Seeley (Science, 2007). Dwanaście matek zainseminowali nasieniem 15 trutni, dziewięć nasieniem jednego trutnia, i wszystkie rodziny założyły nowe gniazda jak rój. Rodziny zróżnicowane genetycznie zbudowały w pierwszych dwóch tygodniach o 30 procent więcej plastrów i zgromadziły o 39 procent więcej pokarmu. Pierwszą zimę przetrwało 25 procent z nich, a wszystkie rodziny jednorodne padły z głodu.

Wniosek dla hodowli: inseminacja nasieniem jednego trutnia nadaje się do doświadczeń i niektórych etapów pracy na liniach, ale matka użytkowa powinna dostać nasienie wielu trutni.

Ile w cechach pszczoły jest genów, a ile środowiska?

Odziedziczalność w liczbach

Miarą jest odziedziczalność (h²): część zmienności cechy, którą da się przypisać genom przekazywanym potomstwu. Największy zbiór danych dla pszczoły kraińskiej opisali Hoppe i współautorzy (Insects, 2020): oceny 195 458 matek z 12 krajów w systemie oceny wartości hodowlanej BeeBreed. Dla wydajności miodowej podają odziedziczalność 0,14. Zachowania higieniczne mają odziedziczalność wysoką, a tempo przyrostu populacji warrozy w rodzinie stosunkowo niską.

Mimo to selekcja działa. W latach 2009 do 2018 średni postęp genetyczny w tej populacji wynosił 336 g miodu rocznie, a od 1992 do 2018 r. łącznie ponad 5 kg na rodzinę. Hodowla dodała 9 procent do odsetka oczyszczonych komórek w teście higieniczności, przy postępie 0,73 punktu procentowego rocznie.

Jak czytać te liczby

  • Odziedziczalność 0,14 nie znaczy, że miód zależy od genów w 14 procentach. Znaczy, że w danych warunkach większość różnic między rodzinami robią pożytek, pogoda, siła rodziny i pszczelarz.
  • U pszczoły każdą cechę kształtują dwa źródła: matka (np. tempo czerwienia) i robotnice (np. zbieranie, obrona). Dlatego ocenia się całą rodzinę, a wartość hodowlaną przypisuje matce.
  • Część różnic nie jest genetyczna w ścisłym sensie. Matka i robotnica mają te same geny, a różnią się pokarmem larwy. Kucharski i współautorzy (Science, 2008) pokazali, że obniżenie aktywności genu metylotransferazy DNA (Dnmt3) metodą RNAi u larw daje osobniki o cechach matki.

Jak wygląda hodowla pszczół w Polsce?

Prawo: ustawa z 2020 r.

Pszczoła miodna jest w Polsce zwierzęciem gospodarskim w rozumieniu ustawy z 10 grudnia 2020 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz.U. 2021 poz. 36 z późn. zm., art. 2). Dla genetyki najważniejsze są trzy przepisy:

  • art. 26 ust. 1: w rozrodzie używa się trutni pochodzących od matek wpisanych do ksiąg lub rejestrów albo od ich córek;
  • art. 26 ust. 2: sejmik województwa, na wniosek podmiotu prowadzącego księgę, może zakazać utrzymywania pszczół na części województwa albo dopuścić tam tylko określoną linię;
  • art. 39: grzywna za używanie w rozrodzie trutni niespełniających tych wymogów i za trzymanie pszczół wbrew uchwale sejmiku.

Przemysław Szeliga, prezes Polskiego Stowarzyszenia Hodowców Matek Pszczelich, mówił w 2022 r., że w Polsce prowadzi się programy hodowlane dla czterech ras: kraińskiej, środkowoeuropejskiej, kaukaskiej i włoskiej. Pasieki hodowlane kontroluje Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, a robotnice córki ocenianych matek sprawdza się morfometrycznie i laboratoryjnie pod kątem wzorca rasy.

Kto w Polsce bada genetykę pszczół

  • Instytut Ogrodnictwa PIB, Zakład Pszczelnictwa w Puławach: inseminacja, ocena linii hodowlanych i chronionych, jakość matek (m.in. Bieńkowska, Gerula, Panasiuk, Węgrzynowicz).
  • Instytut Zootechniki PIB: koordynacja programu ochrony zasobów genetycznych pszczół.
  • Uniwersytet Rolniczy w Krakowie: morfometria skrzydeł i identyfikacja podgatunków (zespół Adama Tofilskiego, we współpracy z Andrzejem Oleksą).
  • Uniwersytet Jagielloński: ewolucja zachowań społecznych i konflikty w rodzinie (Michał Woyciechowski, Karolina Kuszewska).
  • Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie: zachowania higieniczne, odporność i choroby (m.in. Grzegorz Borsuk, Aneta Strachecka, Krzysztof Olszewski).

Ocena wartości użytkowej w praktyce

Jak wygląda ocena polskiej linii, pokazuje praca Kołodziejczyka i Sochy (Acta Scientiarum Polonorum Zootechnica, 2020) o kraińskiej linii Bielka 1. W latach 2009 do 2018 oceniono 663 matki. Średni zbiór wyniósł 20,15 kg miodu na rodzinę, od 1,5 do 49,5 kg, a średnia roczna wahała się od 9,82 kg (2009) do 38,71 kg (2015). Rozwój wiosenny, zimowlę, rójliwość i łagodność oceniano w skali punktowej, a łączna ocena wyniosła średnio 16,91 na 20 możliwych punktów.

Korelacje są pouczające. Zbiór miodu wiązał się z rozwojem wiosennym (r = 0,44) i zimowlą (r = 0,34), a rójliwość nie miała związku z łagodnością (r = -0,003). Wahania między latami pokazują, jak bardzo wynik zależy od sezonu, i dlaczego pojedynczy dobry rok jednej rodziny nie dowodzi jej genetycznej wartości.

Inseminacja czy trutowisko: jak Polska kontroluje ojców?

Kraj inseminowanych matek

Selekcja u pszczoły rozbija się o trutnie: matka unasienia się w powietrzu, kilometry od pasieki, z trutniami z cudzych uli. Niemcy rozwiązują to głównie izolowanymi stacjami unasieniania, Polska inseminacją. Cobey, Bieńkowska, Wilde i Gąbka (American Bee Journal, 2019) piszą, że polscy pszczelarze wychowują około 300 tysięcy matek rocznie, ponad 95 procent pasiek hodowlanych inseminuje matki, a hodowcy sprzedają co roku 50 do 80 tysięcy matek inseminowanych, także do zwykłych pasiek towarowych.

Puławscy badacze sprawdzili jakość tej pracy. Gerula, Panasiuk, Węgrzynowicz i Bieńkowska (Journal of Apicultural Science, 2012) naliczyli u matek inseminowanych średnio 4,7 do 5,3 miliona plemników w zbiorniczku nasiennym. Matki, które podjęły czerwienie, miały ich średnio 5,5 miliona, a te, które go nie podjęły, 3,9 miliona. Technikę zabiegu opisujemy w artykule o inseminacji matek.

Czy inseminacja nie prowadzi do chowu wsobnego?

To uzasadniona obawa: w hodowli zamkniętej, z kilku rodzin ojcowskich, pokrewieństwo rośnie szybko. Symulacje Du, Bernsteina i Hoppe (Genes, 2023) pokazują jednak, że problemem nie jest inseminacja, tylko liczba ojców:

  • przy pięciu miejscach unasieniania inseminacja dawała około 40 efektywnych ojców w pokoleniu, a izolowane stacje około 10,5;
  • po 70 latach inseminacja dawała do 42 procent większy postęp genetyczny niż stacje, zwłaszcza gdy stacji było niewiele;
  • przy najszybszym schemacie (dwuletni odstęp pokoleń po stronie ojcowskiej) przyrost inbredu sięgał 2,28 procent na pokolenie, czyli ponad dwa razy więcej niż próg 1 procenta uznawany przez FAO za bezpieczny.

Wniosek: inseminacja jest dobrym narzędziem, pod warunkiem że hodowca używa trutni z wielu rodzin i nie skraca odstępu pokoleń za wszelką cenę.

Rodzime linie i ochrona zasobów genetycznych

Program ochrony

Pszczoła środkowoeuropejska (Apis mellifera mellifera) to rasa, która zasiedlała ziemie polskie przed powojennym napływem kraińskiej i kaukaskiej. Program ochrony zasobów genetycznych koordynuje Instytut Zootechniki PIB. Album instytutu z 2022 r. wymienia linie Augustowską, Kampinoską, Północną i Astę, a z kraińskiej linię Dobrą z Beskidu Wyspowego. Pod koniec 2021 r. program obejmował 1842 rodziny. W odpowiedzi na interpelację nr 19150 z 3 września 2026 r. ministerstwo rolnictwa wymienia jako chronione linie Kampinoską, Augustowską, Północną i Dobrą, bez Asty.

Ochronę wspierają uchwały sejmików na podstawie art. 26 ust. 2, na przykład wokół Puszczy Augustowskiej (podlaskie), Puszczy Kampinoskiej (mazowieckie) i w gminach Dobra i Tymbark (małopolskie). Tam wolno trzymać tylko wskazaną linię.

Wyniki oceny w 2025 r.

Instytut Ogrodnictwa PIB ocenia te linie w polu. W sprawozdaniu za sezon 2025 średni zbiór miodu wyniósł 36,6 kg w linii Północnej, 27,2 kg w Kampinoskiej (91 rodzin), 14,9 kg w Augustowskiej i 13,0 kg w Dobrej (200 rodzin). Linie Augustowska i Kampinoska były obronne, Północna w większości pasiek bardzo łagodna, Dobra bardzo łagodna, ale 34 z 200 rodzin weszły w nastrój rojowy, a 12 się wyroiło. Linię Astę (170 rodzin) sprawozdanie wymienia, ale nie podaje dla niej wyników.

Czy rodzima pszczoła sama się chroni?

Częściowo. Oleksa, Wilde, Tofilski i Chybicki (Apidologie, 2013) badali pasieki w okolicy Rychlik na Warmii, gdzie wśród 100 miejscowych rodzin 58 procent było środkowoeuropejskich, 19 procent kraińskich, a 23 procent stanowiły mieszańce. Wprowadzili tam po 24 nieunasienione matki obu ras i ustalili ojców ich potomstwa na 17 markerach mikrosatelitarnych. Matki środkowoeuropejskie unasieniały się prawie wyłącznie z trutniami własnej rasy, kraińskie z trutniami obu ras. Autorzy nazwali to częściową izolacją rozrodczą. Więcej o liniach i ich cechach w artykule o rasach pszczół.

Jak sprawdzić rasę pszczół: skrzydła czy DNA?

Morfometria skrzydeł

Polska ma w tej dziedzinie mocną pozycję dzięki pracom zespołu prof. Adama Tofilskiego z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Jego programy DrawWing i IdentiFly wyznaczają węzły żyłek na zdjęciu skrzydła i porównują ich układ z próbami wzorcowymi. IdentiFly używa 19 punktów pomiarowych (landmarków), a autor udostępnia oba programy na swoich stronach internetowych.

Oleksa i Tofilski (Apidologie, 2015) porównali tę metodę z DNA na 66 rodzinach z okolic między Gdańskiem a Olsztynem. Morfometria geometryczna i markery mikrosatelitarne dały zbieżne wyniki (korelacja 0,753), a ponad trzy czwarte rodzin wszystkie metody zaklasyfikowały tak samo. Słabszy punkt to mieszańce: pojedyncze robotnice klasyfikowano poprawnie w 75,9 procent przypadków.

Jak samemu przygotować próbkę

  1. Pobierz z jednej rodziny kilkadziesiąt robotnic z plastra z czerwiem (nie zbieraczki z wylotka, które mogą być obce).
  2. Zamroź je lub zalej alkoholem.
  3. Oderwij przednie skrzydła, zawsze z tej samej strony ciała, i ułóż je płasko między szkiełkami lub pod taśmą.
  4. Zeskanuj albo sfotografuj w wysokiej rozdzielczości z podziałką.
  5. Wczytaj zdjęcia do programu i porównaj wynik z danymi wzorcowymi.

Testy DNA

Analizy DNA (mikrosatelity, SNP, DNA mitochondrialne) dają pewniejszy wynik, zwłaszcza przy krzyżówkach, i są narzędziem programów hodowlanych oraz badań naukowych. Warto wiedzieć, co który test mówi:

  • DNA mitochondrialne dziedziczy się wyłącznie po matce, więc pokazuje linię matczyną rodziny, a nic nie mówi o trutniach, z którymi matka się unasieniła;
  • mikrosatelity i SNP to markery jądrowe, dziedziczone po obojgu rodzicach; pozwalają oszacować domieszkę obcej rasy i ustalić ojców potomstwa, jak w badaniu z okolic Rychlik;
  • morfometria mierzy skutek wszystkich genów naraz, ale tylko dla cech skrzydła, i zależy od jakości zdjęć. Na dzień 19 października 2026 r. nie znaleźliśmy w Polsce publicznego cennika komercyjnego testu rasy pszczół dla pszczelarza indywidualnego. Jeśli zależy ci na takim badaniu, zapytaj pasiekę hodowlaną objętą oceną, z której kupujesz matki, albo uczelnię prowadzącą badania nad pszczołami.

Selekcja na tolerancję warrozy i zachowania higieniczne

Trzy cechy, których nie wolno mylić

  • Zachowania higieniczne: robotnice wykrywają martwy lub chory czerw pod zasklepem, odsklepiają komórki i usuwają ich zawartość. Chronią przed grzybicą wapienną i zgnilcami, pośrednio przed warrozą.
  • VSH (Varroa Sensitive Hygiene): usuwanie czerwiu porażonego przez rozmnażające się roztocza.
  • SMR (Suppressed Mite Reproduction): niższy odsetek samic warrozy, które w komórce wydają potomstwo.

Wysoka higieniczność nie oznacza automatycznie tolerancji na warrozę. Dlatego w testach liczy się nie tylko szybkość czyszczenia komórek, ale i przyrost populacji roztoczy w rodzinie.

Jak się to mierzy w Polsce

Klasyczny test to nakłuwanie czerwiu. Grzegorz Borsuk z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie (Annales UMCS, 2006) nakłuwał w każdej rodzinie 100 komórek z zasklepionym czerwiem, zaznaczał miejsce i fotografował plaster po 6, 12 i 24 godzinach, dzieląc komórki na w pełni oczyszczone, odsklepione i częściowo oczyszczone oraz nieodsklepione. Jako wariant testował pasek papieru milimetrowego (50 cm²) wstawiany w ramce do gniazda, mierząc powierzchnię usuniętą przez pszczoły. Tempo czyszczenia zależało od rasy pszczół, a nie od ich obronności, co zgadza się z wcześniejszymi pracami, według których obie cechy są dziedziczone niezależnie.

Na świecie standardem jest też test z czerwiem zamrażanym ciekłym azotem. Na konferencji Varroaresistenz Polska 2033 (18 do 19 kwietnia 2026 r.) Paul Jungels z Luksemburga mówił, że zastąpił nim test igłowy. Ralph Büchler oceniał porażenie metodą flotacji, około 10 minut na rodzinę.

Kto selekcjonuje w Polsce

  • Pasieki hodowlane w programach ras. Szeliga wymieniał jako cele selekcji instynkt higieniczny, łagodność i zrównoważony rozwój, a hodowlę na tolerancję warrozy nazwał największym wyzwaniem, które może z czasem stać się obowiązkowym elementem programów hodowlanych.
  • Ruch Varroaresistenz 2033. Stowarzyszenie opiera się na czterech filarach: edukacji, wstępnej selekcji, metodach biotechnicznych i hodowli. Na kwietniowej konferencji wystąpili m.in. Krzysztof Olszewski i Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Jerzy Demetraki-Paleolog i Ralph Büchler, a obecni byli przedstawiciele ministerstwa rolnictwa.
  • Pszczelarze praktycy, którzy zostawiają do wychowu matki z rodzin z najniższym przyrostem roztoczy przy tym samym leczeniu.

Realizm

Szeliga podkreślał, że żadna pszczoła nie jest w pełni odporna, a jedynie mniej lub bardziej tolerancyjna. Niektóre rodziny przeżywają porażenie rzędu 3 do 4 tysięcy roztoczy, ale to wyjątki, nie cecha linii. Postęp genetyczny w tempie przyrostu warrozy jest w dużych programach niewielki: według Hoppe i współautorów obniżył porażenie łącznie zaledwie o 0,2 roztocza w próbie 10 g pszczół pobieranej w 27. tygodniu roku. Dopóki nie ma linii sprawdzonej w polskich warunkach bez leczenia, monitoring i zabiegi opisane w artykule o warrozie pozostają obowiązkowym elementem gospodarki.

Co może zrobić pszczelarz amatorski dla genetyki swojej pasieki?

Nie musisz prowadzić księgi, żeby świadomie poprawiać pszczoły. Wystarczy kilka zasad:

  1. Kupuj matki z pasiek objętych oceną, z linii z księgą lub rejestrem, co kilka lat. To najtańszy sposób na dopływ nowych genów i ochronę przed chowem wsobnym. Ceny i dopłaty ARiMR omawiamy w artykule o wychowie matek.
  2. Notuj dane każdej rodziny: zbiór miodu, rozwój wiosenny, zimowlę, łagodność, nastrój rojowy, osyp warrozy po zabiegu. Bez zapisu z co najmniej dwóch sezonów nie wybierzesz dobrej rodziny matecznej.
  3. Wychowuj matki z kilku najlepszych rodzin, nie z jednej. Matki z mateczników rojowych zostaw w spokoju: dziedziczą skłonność do rójki.
  4. Zadbaj o trutnie. Połowa genów córek pochodzi od ojców. Daj ramkę z węzą trutową najlepszym rodzinom, a rodzinom najgorszym wycinaj czerw trutowy.
  5. Sprawdzaj prawo lokalne. Na obszarach uchwał sejmików, jak wokół Puszczy Kampinoskiej czy w gminie Tymbark, wolno trzymać tylko wskazaną linię.
  6. Nie rozmnażaj krzyżówek w ciemno. Pierwsze pokolenie krzyżówki bywa świetne, kolejne z otwartego unasienienia są nieprzewidywalne, często bardziej obronne.
  7. Rób test higieniczności: nakłucie kilkudziesięciu do stu komórek i kontrola po 24 godzinach to godzina pracy, a daje informację, której nie widać na zwykłym przeglądzie.

Najczęstsze pytania

Dlaczego truteń nie ma ojca?

Truteń rozwija się z jaja niezapłodnionego, więc ma tylko jeden zestaw chromosomów, otrzymany od matki. Płeć rozstrzyga gen csd: pszczoła z dwoma różnymi allelami tego genu jest samicą, z jednym allelem samcem. Truteń nie ma zatem ojca, ale ma dziadka po matce, a wszystkim córkom przekazuje komplet swoich genów, bo jego plemniki są genetycznie identyczne.

Czy rozstrzelony czerw może mieć przyczynę genetyczną?

Może. Gdy truteń niesie ten sam allel csd co matka, część zapłodnionych jaj daje diploidalne trutnie, które robotnice zjadają kilka godzin po wylęgu. Puste komórki rozbijają wtedy jednolity czerw. Ryzyko rośnie przy chowie wsobnym. Częściej jednak winna jest choroba, stara matka lub brak pokarmu, więc najpierw wyklucz zgnilce i sprawdź matkę.

Ile trutni unasienia jedną matkę?

Przy unasienianiu naturalnym zwykle kilkanaście. W badaniu Simone-Finstrom i Tarpy'ego (2018) 80 matek kopulowało średnio z 13,5 trutniami, od 8 do 25. Każdy truteń daje jedną podrodzinę robotnic, czyli supersiostry o wspólnym ojcu, zwykle pochodzącym z cudzej pasieki. Rodzina pszczela to więc mieszanina kilkunastu linii ojcowskich, a jej cechy są średnią wielu genotypów.

Czy matka inseminowana jest lepsza od unasienionej naturalnie?

Nie zawsze w ulu, ale zawsze w hodowli. Inseminacja daje pewność, od jakich trutni pochodzą córki, i bez niej selekcja na linie nie działa. W badaniu z Puław matki inseminowane, które podjęły czerwienie, miały średnio 5,5 miliona plemników. Matka użytkowa z dobrego trutowiska może pracować równie dobrze, ale jej potomstwo jest mniej przewidywalne.

Jak sprawdzić rasę pszczół w swojej pasiece?

Najprostsza jest morfometria skrzydeł. Pobierasz kilkadziesiąt robotnic z rodziny, fotografujesz przednie skrzydła i analizujesz węzły żyłek, na przykład programem IdentiFly prof. Adama Tofilskiego z Krakowa. Wynik dotyczy rodziny, a krzyżówki rozpoznaje się mniej pewnie niż czyste rasy. Analizy DNA wykonuje się w Polsce głównie w programach hodowlanych i badaniach naukowych.

Czy w Polsce są pszczoły odporne na warrozę?

Nie ma linii, którą można bezpiecznie trzymać bez leczenia. Hodowcy selekcjonują na instynkt higieniczny i tolerancję na roztocza, a ruch Varroaresistenz 2033 zachęca do testów w pasiekach. Odziedziczalność samego tempa przyrostu warrozy jest jednak niska, więc postęp w hodowli jest bardzo powolny. Rodziny nadal leczy się zgodnie z wynikami monitoringu osypu.

Czy wolno samemu wychowywać matki z własnych pszczół?

Do własnej pasieki tak. Ustawa o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich wymaga jednak, by w hodowli używać trutni od matek wpisanych do ksiąg lub od ich córek. Na obszarach, gdzie sejmik dopuścił tylko jedną linię, na przykład w Puszczy Augustowskiej, wolno trzymać wyłącznie pszczoły tej linii, także wychowane samodzielnie.

Czym grozi chów wsobny w małej pasiece?

Przy wychowie matek z jednej rodziny przez kilka lat i braku obcych trutni rośnie udział trutni diploidalnych, a czerw staje się rozstrzelony. Rodziny słabną, gorzej zimują i wolniej się rozwijają. Zapobiegasz temu, wymieniając co kilka lat matki z innej, ocenianej linii i wychowując matki z kilku najlepszych rodzin, a nie z jednej.

Źródła

  1. Ustawa z dnia 10 grudnia 2020 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz.U. 2021 poz. 36, tekst ujednolicony), Sejm RP, Dziennik Ustaw
  2. Odpowiedź na interpelację nr 19150 (sekretarz stanu J. Czerniak, 3 września 2026 r.), Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Sejm RP
  3. Album zwierząt gospodarskich objętych programami ochrony zasobów genetycznych (2022), Instytut Zootechniki PIB
  4. Zadanie 23: Analiza bioróżnorodności i zmienności wewnątrz populacji pszczół na podstawie cech użytkowych wybranych linii hodowlanych (sprawozdanie za 2025 r.), Instytut Ogrodnictwa PIB, Zakład Pszczelnictwa
  5. Poland: the only country where instrumentally inseminated queens are routinely used in commercial production colonies (S. Cobey, M. Bieńkowska, J. Wilde, J. Gąbka, 2019), American Bee Journal
  6. Instrumental Insemination of Honey Bee Queens During Flight Activity Predisposition Period 2. Number of Spermatozoa in Spermatheca (D. Gerula, B. Panasiuk, P. Węgrzynowicz, M. Bieńkowska, Journal of Apicultural Science 56(1), 2012), Instytut Ogrodnictwa, Sciendo
  7. The Potential of Instrumental Insemination for Sustainable Honeybee Breeding (M. Du, R. Bernstein, A. Hoppe, Genes 14(9), 1799, 2023), MDPI, PubMed Central
  8. Substantial Genetic Progress in the International Apis mellifera carnica Population Since the Implementation of Genetic Evaluation (A. Hoppe i in., Insects 11(11), 768, 2020), MDPI
  9. Honey Bee Queens Do Not Count Mates to Assess their Mating Success (M. Simone-Finstrom, D. R. Tarpy, Journal of Insect Behavior, 2018), USDA-ARS
  10. Genetic Diversity in Honey Bee Colonies Enhances Productivity and Fitness (H. R. Mattila, T. D. Seeley, Science 317(5836), 362 do 364, 2007), Science, AAAS
  11. What Happens to Diploid Drone Larvae in a Honeybee Colony (J. Woyke, Journal of Apicultural Research 2(2), 73 do 75, 1963), Taylor & Francis
  12. Uneven distribution of complementary sex determiner (csd) alleles in Apis mellifera population (J. Zaręba i in., Scientific Reports 7, 2317, 2017), Springer Nature
  13. Nutritional Control of Reproductive Status in Honeybees via DNA Methylation (R. Kucharski, J. Maleszka, S. Foret, R. Maleszka, Science 319(5871), 2008), Science, AAAS
  14. Honey bee: diploid drones (A. Tofilski, 2019), Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, honeybee.drawwing.org
  15. Partial reproductive isolation between European subspecies of honey bees (A. Oleksa, J. Wilde, A. Tofilski, I. J. Chybicki, Apidologie, 2013), Springer
  16. Wing geometric morphometrics and microsatellite analysis provide similar discrimination of honey bee subspecies (A. Oleksa, A. Tofilski, Apidologie, 2015), Springer
  17. Evaluation of utility and biological traits of a Carniolan honeybee line (D. Kołodziejczyk, S. Socha, Acta Scientiarum Polonorum Zootechnica 19(3), 2020), Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie
  18. Eksperymentalne kompozycje grup robotnic w rodzinie pszczelej a ich zachowania obronne i higieniczne (G. Borsuk, Annales UMCS Sectio EE, 2006), Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
  19. Nowe wyzwania hodowli pszczół (rozmowa z P. Szeligą, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Hodowców Matek Pszczelich, 2022), Radio Warroza Pszczele Wieści
  20. Relacja z I Ogólnopolskiej Konferencji Varroaresistenz Polska 2033 (18 do 19 kwietnia 2026 r.), Pasieka24, portal czasopisma Pasieka